Terra Tenebrosa – w królestwie mroku

 


Niejednokrotnie w przeszłości przechodziło mi przez myśl pytanie, czy można z muzyki ciężkiej, określanej mianem black metalu wykrzesać coś więcej aniżeli prostą w przekazie agresję, smutek, czy też skopiowany miliony razy zimny, nordycki klimat. Oklepane schematy zapoczątkowane niegdyś w Norwegii i powielane przez setki jak nie tysiące zespołów zaczęły po latach wywoływać skutek odmienny niż zamierzony.

Czytaj dalej „Terra Tenebrosa – w królestwie mroku”

Reklamy

Clear Day Screensaver po raz drugi

W zeszłym miesiącu pisałem na temat pewnej aplikacji, która zaraz po dokonaniu przeze mnie zakupu została usunięta z oferty Mac App Store. Mowa o pogodowej aplikacji Clear Day Screensaver, cały wpis zaś znajdziecie pod tym linkiem.

Czytaj dalej „Clear Day Screensaver po raz drugi”

iPad mini – fajnie, że jesteś

Fala emocji towarzysząca obcowaniu z karłowatym bratem iPada dawno już opadła, a na burzliwym „oceanie wrażeń” w nadchodzącym czasie sztormu raczej nie będzie. Pisząc jaśniej w sieci od czasu premiery mini tabletu od Apple niejednokrotnie zabierano głos na jego temat, spisywano po stokroć wrażenia z użytkowania tegoż urządzenia i dzielono się spostrzeżeniami. 

Dziś czas na mnie. Choć nieco spóźniony w osobistej ocenie gadżetu pragnę jednak szczerze podzielić się własnymi odczuciami. Poniższe akapity nie są też testem urządzenia, a jedynie adnotacją dotyczącą mojego puntu widzenia na sprawę użytkowania.

Czytaj dalej „iPad mini – fajnie, że jesteś”